NoColor by Dominika Gembiak Categories: fashion shows & events, women's fashion
I hope that you will have few interesting moments reading my interview with Dominika Gembiak – young Polish fashion designer from Wroclaw city. You will find something about Polish fashion scene in general and about her newest collection NoColor.
Dominika Gembiak: Ciężko jest mi się sytuować na naszej polskiej scenie w ogólnym rozumieniu. Jakby nie patrzeć młodzi projektanci powoli przecierają ścieżki i dosyć skrupulatnie kreują własny styl, w związku z czym wsadzanie ich do jednej przestrzeni “sceny modowej” byłoby dosyć krzywdzące. Wydaje mi się, że zaczynam być rozpoznawalna już nie tylko na arenie wrocławskiej, ale również ogólnopolskiej. To bardzo miłe. Swoją działalnością staram się rozwijać systematycznie i czuję, że już niebawem zawitam na fashion weeku, to jedno z obecnych celów zawodowych.
Magda Zięba: Niedawno odbył się we Wrocławiu pokaz Twojej najnowszej kolekcji NoColour. Biel i czerń są znowu w modzie, a ty korzystasz z tego trendu pełnymi garściami. W połączeniu z futurystycznymi formami ubrania wyglądają świetnie, widzisz już ludzi na ulicy w tych strojach?
Dominika Gembiak: Tak, pokaz kolekcji NoColour odbył się na początku września, w Klubie Flow. Jak sama nazwa wskazuje, skoncentrowałam się na tzw. „nie-kolorach”, czyli czerni i bieli uzupełnionych soczystą pomarańczą. Zestaw kolorystyczny w połączeniu z prostymi, geometrycznymi formami dał efekt bardzo nowoczesny – na jakim mi zależało. Ale jednocześnie na tyle codzienny, że wiele kobiet się zachwyciło moimi propozycjami i na pniu cała kolekcja się rozeszła. Dobrze mi się pracuje w tak graficznej, linearnej estetyce, jest mi bliska.
Magda Zięba: Sądzisz, że Wrocław jest dobrym miejscem dla młodych projektantów, którzy chcą się rozwijać i szukają inspiracji?
Dominika Gembiak: Myślę, że Wrocław ma naprawdę super potencjał jako miasto bardzo dynamicznie się rozwijające z mnóstwem młodych ludzi i świeżej inicjatywy. W bliskiej perspektywie mam plan stworzenia butiku z własną marką i chcę to zrobić właśnie tu, we Wrocławiu. Ciężko mi się odnieść do wartości ogólnych i powiedzieć, że każdemu projektantowi będzie się tu dobrze żyło i pracowało. Natomiast osobiście czuję, ze to jest moje miejsce na ziemi i tu chcę tworzyć. Wartością są przede wszystkim ludzie, mam cudowny team, bez którego nie dotarłabym do takiego miejsca zawodowego, w którym jestem. Oni mnie inspirują, napędzają do dalszej pracy. Być może na przykład stolica zaoferowałby mi więcej i szybciej, ale ja regularny rozwój doceniam mocniej niż skokowe przejście do sławy. Z każdym doświadczeniem jestem mocniejszą zawodniczką, nie interesują mnie skoki na głęboką wodę.
Magda Zięba: Co sądzisz o polskich gustach modowych? Chciałabym tu nawiązać do Sartorialist, sądzisz, że w Polsce będzie niebawem miejsce dla podobnych, oryginalnych ludzi? Bo nie ukrywajmy, że jednak jesteśmy zachowawczy…
Dominika Gembiak: Wydaje mi się, że już niebawem takie ciekawostki mody ulicznej będą możliwe do spotkania na polskich ulicach w dużych ilościach, z roku na rok więcej ludzi ma odwagę pokazać się w awangardowych ciuchach. Oczywiście myślę przez pryzmat doświadczeń wrocławskich, które są specyficzne. Wrocław staje się europejski, wyraźnie rozwija się w kierunku ‘multi-culti’, przyciąga inne kultury, ciekawych ludzi. Polacy są zachowawczy w kwestiach nie tylko stroju, ale wielu innych, ale to dobrze, traktuję to jako taką polską specyfikę, każdy naród, a wręcz każdy region ma swoje cechy charakterystyczne, może warto o to dbać w obliczu zalewu globalizacji…?
Magda Zięba: Robisz projekty indywidualne, co najbardziej raduje cię, a co wkurza w pracy nad takimi strojami? Lubisz pracę z klientkami?
Dominika Gembiak: Bardzo lubię pracę z klientkami, spotykam się z nimi w mojej pracowni, gdzie panuje przymilna, domowa atmosfera. Mam psa i kota, bardzo towarzyskie zwierzaki, które natychmiast każą się głaskać, proponuję herbatę i w takich warunkach dziewczyny się mocno otwierają przede mną, znam wiele niekiedy bardzo osobistych historii. Dzięki temu mam dosyć przyjacielskie relacje z nimi wszystkimi, co bardzo cenię. Oczywiście praca z drugim człowiekiem bywa trudna, zdarzają się konflikty, niedogadania. Na szczęście dużo rzadziej, choć zawsze są dla mnie ciężkim doświadczeniem.
Magda Zięba: Skąd u ciebie fascynacja modą?
Dominika Gembiak: Moda jest wypadkową między sztuką a funkcjonalnością. Wymaga ogromu kreatywności, otwartości na nowe zjawiska estetyczne, ale i organizacji i przedsiębiorczości. To odpowiada mojemu charakterowi. Poza tym praca przy modzie otwiera możliwość pracy z profesjonalistami dziedzin pochodnych – fotografami, wizażystami, stylistami fryzur itp. Miałam szczęście spotkać wspaniałych ludzi, z którymi realizacja nawet najbardziej szalonych projektów jest bardzo inspirująca. A najzwyczajniej w świecie – ja po prostu lubię szyć, lubię rysować, podejmować się nowych wyzwań i zawsze marzyłam o wolnym zawodzie związanym ze sztuką. No to mam.
Magda Zięba: Ile jest zatem w twoich ubraniach sztuki a ile czystej funkcjonalności?
Dominika Gembiak: Myślę, że sztuką jest zaproponowaniem takiego stroju, który formą i kolorem tworzy ciekawe rozwiązania estetyczne, ale nie przeszkadza to w funkcjonalności. Bardzo zależy mi na wygodzie, bo filtrując przez samą siebie – lubię dobrze wyglądać, ale szybko żyjąc rytmem miejskiej codzienności nie mogę krępować się strojem. Ma być wygodnie i uniwersalnie – w zależności od dodatków w danym stroju mogę pójść do pracy, na uczelnię, randkę lub wernisaż i zawsze się czuję dobrze ubrana.
Magda Zięba: Powinnam więc zapytać teraz: prêt-à-porter, haute cuture, czy street fashion? Ale odpowiedź wydaje się już jasna…
Dominika Gembiak: Tak, zdecydowanie street fashion! Uwielbiam modę żywą, którą można spotkać na ulicy, codziennie się nią bawić. Oczywiście moja praca wymaga niekiedy realizacji bardzo skrupulatnych zamówień z luksusowych tkanin, co podchodziłoby pod definicję mody haute cuture, ale to działalność raczej poboczna.
Magda Zięba: Czy w modzie ulicznej jest dla ciebie miejsce na szaleństwo, związane z artystycznym podejściem do ubioru?
Dominika Gembiak: Jasne, moda uliczna to funkcjonalne szaleństwo Artystyczne podejście do ubioru nie musi oznaczać przesady. To również kwestia smaczków – doboru kolorów, faktur, świadome komponowanie całej sylwetki. Lubię te zabawy detalami, formami itp., szczególnie, że zadanie staje się trudniejsze w momencie, w którym należy myśleć jednocześnie o wygodzie użytkownika.
Magda Zięba: Fakt, że jesteś też historyczką sztuki pomaga ci chyba znajdowaniu inspiracji?
Dominika Gembiak: Jasne! Moje wykształcenie dało mi bardzo szerokie horyzonty estetyczne, ze względów zawodowych mogę powiedzieć, że znam się na sztuce, lubię o niej czytać i z nią obcować. To bardzo ważny element pracy jako projektantki.
Magda Zięba: Wymieniłabyś projektantów, którzy są dla ciebie głównym źródłem inspiracji?
Dominika Gembiak: Staram się unikać bezpośredniej inspiracji pojedynczymi projektantami. Śledzę światowe trendy, wszelkie pokazy, wystawy fotografii fashion, ale jedną konkretną osobą się nie inspiruję. Jest tyle fascynujących zjawisk, że ograniczanie się do jednego byłoby bardzo krzywdzące.
Magda Zięba: A jeśli miałabyś wybierać, do której ze światowych stolic chciałabyś udać się ze swoją kolekcją?
Dominika Gembiak: Jeżeli miałabym wybór, to wybrałabym wszystkie Na początek może być Berlin, bo to blisko i jakoś tak ’swojsko’, a w miarę rozwoju apetytu dalej – Londyn, Paryż, Nowy Jork i oczywiście Tokyo.
Magda Zięba: Szykujesz coś dla chłopaków?
Dominika Gembiak: Mam nawet zaprojektowaną całą kolekcję męskiej odzieży, jednakże na ten moment czas mi nie pozwolił na jej realizację. To jeszcze nastąpi.
Magda Zięba: Kiedy zatem najbliższy pokaz?
Dominika Gembiak: Teraz zaczęłam pracę nad kolejną kolekcją, którą swoją premierę będzie miała w marcu. Planuję wprowadzić więcej barwy, ale jaki będzie efekt ostateczny – sama jestem ciekawa. Najbliższy pokaz planuję więc na wiosnę. Zostałam zaproszona do ciekawego projektu łączącego modę z malarstwem, póki co owinę wątek tajemnicą, bo to dopiero początek przygotowań.
Magda Zięba: Dziękuję za rozmowę!
Tags: Dominika Gembiak, interview, NoColor, wywiad
Magda Zięba
Historyczka sztuki i filolożka. Krytyczka sztuki i kuratorka, czyli uniwersalne dwa – a czasami nawet więcej – w jednym. Jednym z jej ulubionych zajęć jest patrzenie na ciekawie ubranych ludzi. Lubi barokowy przepych i formalny minimalizm. Zwolenniczka zabaw wizerunkiem. Świat mody jest dla niej jak wykwintny artystyczny deser. Praktykuje ironiczny dystans i emocjonalny fetyszyzm.
Read more about this fashioner blogger »


Comments
There are No comments, add Yours!